Pieszo po bieszczadzkich szlakach w Solinie

Bieszczady znane są na cały kraj ze względu na swoje walory przyrodnicze. Wielokrotnie też przewijają się one w twórczości muzycznej jako symbol spokoju i odcięcia się od codziennych spraw. To wszystko może sprawiać wrażenie, że w Bieszczadach życie wygląda zupełnie inaczej. To tylko częściowa prawda, gdyż niektóre z miejscowości dostosowały się do zwiększonego ruchu turystycznego i nie odbiegają dzisiaj standardem od nadmorskich kurortów czy tatrzańskich i sudeckich miejscowości nastawionych na zysk z turysty.

Jednak bieszczadzkie ośrodki dalej zachowały swój niepowtarzalny klimat. Solina jest jednym z miejsc, które godzą dziką naturę z ruchem turystycznym. Wieś zlokalizowana jest nad sztucznym zalewem, który powstał tu ze względu na budowę elektrowni wodnej. Dzisiaj jednak trudno wyobrazić sobie ten rejon bez Jeziora Solińskiego. Pozwala ono spędzić czas w spokoju, a zarazem aktywnie. Wynajmiemy tu bowiem zarówno kajaki jak i rowery wodne, na których zwiedzić możemy wszystkie zakamarki linii brzegowej tego jeziora (która ze względu na charakterystyczny kształt bywa zwana fiordami). Solina jednak oferuje także dobrą bazę noclegową – jedną z lepszych w całych Bieszczadach. By się o tym przekonać wystarczy, że w wyszukiwarkę internetową wpiszemy hasło „noclegi Solina”, a na naszym ekranie pojawi się długa lista ośrodków wczasowych, apartamentów, domków do wynajęcia i pól kempingowych. Solina jest przy tym bardzo korzystnie położona, co pozwala nam na zaplanowanie stąd wielu pieszych wycieczek po okolicznych terenach.

Jeśli skończą się nam pomysły możemy wybrać się do jednej z wypożyczalni rowerów zlokalizowanych w okolicy. Na dwóch kółkach zwiększy się nasz zasięg o kolejne bieszczadzkie atrakcje. Niezależnie jednak od tego, jak będziemy podróżować, na pewno będziemy zadowoleni z tutejszych pięknych tras i ciekawych atrakcji, zarówno tych przyrodniczych jak i historycznych. Do podziwiania w okolicy mamy kilka pięknych cerkwi oraz kościołów, z których część jest drewniana. Trudno dzisiaj szukać podobnych konstrukcji w innych częściach naszego kraju. Możemy też skorzystać z lokalnego transportu, by dostać się w okolice górskich szczytów i zwiedzić Bieszczadzki Park Narodowy. Tu warto wdrapać się na Tarnicę i zobaczyć połoniny, które są elementem bardzo charakterystycznym dla tej części Karpat.

Ojców – Dolina Prądnika

Dolina Prądnika wraz z otaczającymi ją miejscowościami: Prądnikiem Korzkiewskim, Ojcowem, Skałą, Pieskową Skałą stworzyła krajobraz atrakcyjnych miejsc wraz z bogatą bazą noclegową, które śmiało można polecić na całoroczny wypoczynek. To idealne miejsce dla osób szukających ciszy i spokoju z dala od miasta, gwaru i tłumu turystów. Weekendowe wypady stały się popularne nie tylko dla mieszkańców aglomeracji krakowskiej ale też ze względu na malowniczą atrakcyjność okolic i przedsmak krajobrazów o „charakterze górskim”. Liczne wycieczki szkolne odwiedzają miejscowość od wczesnej wiosny do późnej jesieni.

Ojców a przede wszystkim teren Ojcowskiego Parku Narodowego stanowią znakomite miejsca do poznawania historii, przyrody i kultury człowieka. Jest jednym z najmniejszych Parków Narodowych w Polsce, położony w otulinie dwóch dolin: Doliny Prądnika i Doliny Sąspowskiej, zajmuje powierzchnie około 2200 ha. Najbardziej znana miejscowość, najczęściej odwiedzana na terenie parku to właśnie osada Ojców. Kiedyś była to miejscowość o charakterze letniskowym i uzdrowiskowym. Krajobraz Ojcowa tworzą liczne doliny ze stromymi i urwistymi zboczami o charakterze jarów, powstałe wzdłuż wyżłobionych przez potoki wapieni górnojurajskich. Utworzyły skupiska skał oraz wiele odosobnionych pojedynczych tzw. ostańców, które na tym terenie wpisały się w krajobraz przyrody. Fantastyczny kształt mają – znane nam wszystkim Maczugi Herkulesa, Igły Deotymy czy Krakowskiej Bramy, okoliczne jaskinie z Jaskinią Łokietka i Jaskinią Ciemną.

Relaks i wypoczynek w licznie przygotowanej ofercie bazy noclegowej oferują mieszkańcy Ojcowa i okolicznych miejscowości na terenie Doliny Prądnika. Proponowane są usługi noclegów dla grup wycieczkowych [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,ojcow,0.html], szkolnych zatrzymujących się na zielone szkoły, obozy fotograficzne i malarskie, integracje pracowników, konferencje czy spotkania rodzinne (wesela, jubileusze). Baza gastronomiczna (restauracje, zajazdy) przygotowana została nie tylko dla turystów indywidualnych.

Urlop w Rowach

Rowy to piękna i urokliwa wieś położona nad Bałtykiem. Miejscowość ta sprawdza się jako miasto wypadowe po okolicznych rejonach, ale również na miejscu oferuje sporo atrakcji. Ma swój indywidualny klimat, nie jest zatłoczona co sprawia, że można spędzić tam bardzo przyjemne chwile. Zajmijmy się jednak Rowami jako miejscowością wypadową.

Więc gdzie pojechać z Rowów?

Na pewno najbliżej jest Koszalin oraz Łeba, a co za tym idzie Słowiński Park Narodowy – przepiękna przyroda, szerokie plaże oraz inne atrakcje z nim związane. Warto również wybrać się do Ustki. Dojeżdżając do miasta można znakomicie zaobserwować krajobraz moreny dennej. Całkiem niedaleko Rowów znajduje się Wyspa Wolin wraz z Wolińskim Parkiem Narodowym i Świnoujściem – miastem leżącym na granicy Polski i Niemiec. Jest to przepiękne miasto z promenadą łączącą oba kraje. Na pewno każdy zna takie miejsca jak Jarosławiec czy Darłowo wraz z Darłówkiem – odległość tych miejsc od Rowów nie przekracza 70 kilometrów. Znacznie bliżej za to znajduje się Słupsk. Nie można też nie wspomnieć o Mierzei Helskiej, jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce, którego przedstawiać nie trzeba. Przestrzeń otoczona Morzem Bałtyckim z obu stron wygląda po prostu fenomenalnie, tak jak w magicznych miejscach typu Malediwy czy innych obszarach bardzo odległych od Polski.

Jak więc widać Rowy to jedno z najlepiej zlokalizowanych miejsc nad Morzem Bałtyckim. Miejscowość ta znajduje się praktycznie na samym środku nadmorskiej części Polski. Znakomicie posłuży jako miejscowość wypadowa – posiadając samochód można tam wyjechać nawet na miesiąc i po kolei zwiedzać wszystkie nadmorskie miasteczka i ich okolice. Jednak będąc w Rowach niestety trzeba o pewnym fakcie wiedzieć – w okolicy samego miasteczka nie ma żadnej stacji benzynowej, więc aby nie wpaść w kłopoty zawsze miejmy zapas 40 kilometrów do przejechania. I tutejsze noclegi i Rowy przyciągają co roku w te okolice mnóstwo turystów. Wspomnienia z tego miejsca mogą być wyjątkowe.